Czy można żyć bez pieniądza część 2

– Widzę, że niektóre gałęzie edukacji w twojej szkole stoją na wysokim poziomie – zażartował Ojciec. – Wróćmy jednak do kulejącej ekonomii. Przedstawię ci jeszcze jedno Państwo, które na początku rewolucji chciało zrezygnować z pieniądza. Była to Rosja w latach 1918-1922. W sierpniu 1918 roku został zniesiony pieniądz[1]. Sam wielki wódz rewolucji, Lenin, czuwał nad sprawiedliwą wymianą towarów. Została stworzona ogromna tabela, w której zapisano, ile kosztuje zakup jednego towaru za pomocą pozostałych. Zapisano w niej na przykład, że kwintal zboża odpowiada 10 metrom bawełny albo 20 litrom nafty lub 100 kg soli (Sedillot, 2002, 32).

– Czegoś tutaj nie rozumiem. Taką tabelę można zrobić też w Polsce, bo jedna piłka do nogi kosztuje 50 zł, a Hamburger w McDonaldzie kosztuje 2 zł. Czyli jedna piłka kosztuje 25 Hamburgerów. Co to w takim razie za rewolucja? – zastanowił się Syn.

– Rewolucja polegała na tym, że ta tabela nie była aktualizowana w każdym sklepie przez jego właściciela, tylko organ państwowy ustalał ceny wymiany jednego towaru za drugi. Powodowało to wiele problemów w społeczeństwie. Ludzie zaczęli robić dokładnie to, co ty przed chwilą, czyli szukać uniwersalnej miary, do której wszystkie towary będą przeliczone. Ty wybrałeś złoty polski, a obywatele Rosji Radzieckiej- ze względu na to, że nie mieli swojej waluty[2] – skorzystali z tego, co dała im natura. Mieszkańcy Ukrainy, która była wtedy częścią Rosji, przeliczali towary na zboże, podczas gdy w innych regionach kraju korzystano z oleju słonecznikowego lub bawełny. W roku 1921 przywrócono walutę. Zawsze, kiedy ludzie tracą zaufanie do pieniądza albo gdy znika on z obiegu, to następuje ucieczka do środków zastępczych – czyli do obcej waluty lub do wymiany barterowej.
Odpowiedziałem na twoje pytanie, opierając się na przykładach z historii. Widzisz już teraz, że można żyć bez pieniędzy, ale pod przymusem i tylko przez jakiś czas (Sedillot, 2002, 352) lub z dala od świata, głęboko wierząc i wybierając Boga zamiast dóbr doczesnych, a życie wieczne zamiast kapitalistycznych wygód (Sedillot, 2002, 352). Pieniądz zaakceptowali wszyscy. Przed nami jeszcze długa droga, abyś zrozumiał, że samo istnienie pieniądza nie oznacza dobrobytu. Jak każde narzędzie może być on wykorzystywany w sposób moralny i niemoralny.

– Bardzo moralizatorsko to zabrzmiało. Czyli z pieniądzem jest tak samo jak z nożem. Może służyć do krojenia chleba albo do zabijania. Zainteresował mnie fragment z wymianą barterową. Zawsze sądziłem, że taka wymiana miała miejsce tylko w jaskiniach, kiedy jeszcze nie potrafiliśmy pisać, a tutaj się okazuje, że w dwudziestym wieku także wymienialiśmy się towarami jak prymitywni ludzie.

– To prawda, historia zatacza koło. Historia pieniądza jest bardzo podobna do wykresu funkcji sinus. Wiesz, jak ona wygląda? – zapytał Ojciec.

Minister edukacji stwierdził, że jesteśmy za głupi na tę funkcję i będziemy ją dopiero poznawać za rok – odparł beztrosko Syn.

– Daj kartkę, narysuję ci ją.

sinus

Ludzie w różny sposób próbują ułatwić wymianę handlową. Korzystają z czeków, weksli, monet, papierowych i elektronicznych pieniędzy. Jednakże zawsze, kiedy przychodzi załamanie waluty, to ludzie wracają do tego, co jest niezawodne, czyli do wymiany barterowej.

  1. Przez Radę Komisarzy Ludowych []
  2. Przed rewolucją walutą rosyjską był Rubel. []